Blog

Logicznie o reakcjach – Seria „Emocje po Twojej stronie” | cz. 3

Znacie kawał o Kowalskim i nożyczkach? O tym, jak wybierał się do sąsiadki pożyczyć owe nożyczki i jednocześnie wmawiał sobie, że kto jak kto, ale ta zołza to na pewno mu nie pożyczy? Umacniał się w tym przekonaniu z każdym kolejnym piętrem, więc kiedy niczego nieświadoma sąsiadka otworzyła mu drzwi, zwymyślał ją i obraził, a o nożyczki nawet nie spytał… Kawał, choć z brodą, nadal śmieszy, bo śmiejemy się tu z samych siebie. Ile to razy zdarzyło Wam się zareagować na neutralną sytuację na wyrost i – według otoczenia – nieadekwatnie? Ile razy o innych mówimy wariat, niezrównoważony, bo nie potrafimy zrozumieć, skąd biorą się ich reakcje? Być może pomocne w zrozumieniu takich sytuacji będzie rozwinięcie 3. tezy Racjonalnej Terapii Zachowań:

Reakcje są prawdziwe i logiczne, ale tylko wobec przekonań, które je wywołały.

Przyjrzyjmy się ponownie przekonaniom i ich naturze, bo zdecydowanie są w Racjonalnej Terapii Zachowań jednym z istotnych graczy. Wiemy już, że przekonania stanowią przeświadczenie i mają charakter czysto subiektywny. Ich subiektywizm wynika z naszego postrzegania rzeczywistości, która – mimo, że neutralna – dociera do nas poprzez nasze osobiste filtry: doświadczenia, które nas ukształtowały, stany emocjonalne, stojące za nimi przekonania, wartości, nasze plany i ambicje. Zestaw doświadczeń, przekonań, planów, który posiadam ja, jest diametralnie rożny od tego, który posiada moja babcia. To sprawia, że na to samo neutralne zdarzenie będziemy reagować odmiennie. Będziemy też przybierać różne postawy w tych samych sytuacjach. Nie oznacza to jednak, że którakolwiek z nas myśli, czuje czy działa nieadekwatnie. Jedyne, co można stwierdzić o różnicach między nami, to że posługujemy się filtrami o rożnym charakterze. A charakter ten może być wspierający albo ograniczający.  I to on wpływa na nasze postawy, reakcje i działania. I jeśli do tej pory nas nie wspierał – jest szansa, żeby go zmienić. :) 

Ale jak, skoro przyzwyczajenie jest naszą drugą naturą?… Odwołanie się do natury, a więc czegoś immanentnego, właściwego nam i jednocześnie niezależnego od nas, umacnia w przekonaniu, że faktycznie nic nie da się z tym zrobić. Gdyby jednak uznać, że przyzwyczajenie to coś wtórnego, czego nabieramy poprzez określone działania, to jest to coś, co jednak podlega zmianie. Dajmy na to, że osobnik o imieniu Tomek reaguje krzykiem, energicznym wymachiwaniem pięścią i rzucaniem przekleństwami w sytuacjach, które dla niego są trudne. Potem, kiedy już ochłonie i będzie chciał się wytłumaczyć ze swojego zachowania, powie: Jestem wybuchowy – już tak mam. Na taki argument faktycznie niewiele można powiedzieć i w przyszłości jedynie omijać Tomka szerokim łukiem, żeby nie narażać się na jego wybuchy. Jeśli jednak uświadomimy sobie, że to, co on odnosi do swojej natury i tożsamości (Jestem wybuchowy), jest jedynie zachowaniem, typem reakcji, który wynika z jego przekonania o byciu wybuchowym, możemy wymagać od Tomka, żeby reagował inaczej. Będzie to wymagało od niego sporo pracy, ale jest w zupełności możliwe. Reakcja jest bowiem konsekwencją myśli i emocji wobec jakiegoś zdarzenia. W stosunku do nich jest więc ona zawsze logiczna i konsekwentna. Wobec rzeczywistości – już niekoniecznie (patrz: nieszczęsny Kowalski). Niestety nasze otoczenie nie czyta nam w myślach i tego logicznego ciągu nie musi być świadome, dlatego ocenia nas po naszym zachowaniu. Zachowanie nie świadczy jednak o tym, jacy jesteśmy, tylko jak sobie radzimy z własnymi myślami i emocjami. Jest więc swego rodzaju wizytówką, która mówi ludziom, czego się mogą po nas spodziewać. A że nad zachowaniami da się skutecznie pracować, nasza wizytówka zależy od nas samych. :)

Dokonanie tego wymaga analitycznego podejścia i rozprawienia się z niekorzystnymi przekonaniami.

W tym celu ponownie zachęcam Cię do przypomnienia sobie sytuacji, która wywołała silne emocje i reakcję. Niech to będzie sytuacja, w której zareagowałeś bez uprzedniego zastanowienia. Jaka to była reakcja? Jakie konsekwencje ze sobą niosła? Jakie są skutki Twojej postawy? Czy działałeś tak, jak opisuje to kolumna Reakcja nawykowa w poniższej tabelce?

Przejdź teraz do kolumny sąsiedniej i wykonaj ćwiczenie ABCD Emocji, sprawdzając, jakie myśli i przekonania stały za Twoją reakcją. 

Skoro już wiesz, że przekonania opierają się na indywidualnych doświadczeniach i nie są prawdami objawionymi, to możesz je zmienić. Żeby podjąć taką próbę, jeszcze raz weź na warsztat swoje analizowane zdarzenie i zastanów się, co innego warto dostrzec i pomyśleć w podobnej sytuacji w przyszłości? Żeby sobie pomóc, możesz ponownie wykorzystać perspektywę kamery przemysłowej oraz dodatkowo perspektywę innych osób zaangażowanych w zdarzenie: co te osoby wiedzą o danej sytuacji? Co mogą myśleć, czuć, czego potrzebować?

Zapisz nowe przekonania i w oparciu o nie spróbuj na nowo określić swoją postawę.

Ćwicz to podejście w trudnych momentach, kiedy jesteś o krok od swoich nawykowych reakcji. Niech stanie się Twoją nową ulepszoną postawą, którą będziesz mógł wyciągnąć jak zestaw ubrań z szafy, gdy sytuacja tego wymaga.


This Post Has 1 Comment

  1. Bulba pisze:

    No tak, to ciekawe i logiczne, ale jakże trudne do zastosowania w codzienności, lecz nie jest to niemożliwe.
    A tak w ogóle to jestem pod wrażeniem Twojego bloga :)

Leave A Reply




Chcesz otrzymywać miesięczny newsletter pełen inspiracji?Tak, chcę!